Grunt to bunt!

Temat: Prezetacja maturalna z języka polskiego
rzecz to oczywista, że "Pani Profesor" nie lubi literatury okresu wojny i okupacji, bo za cholerę nic o niej nie wie i jeszcze obciążyłbyś ją obowiązkiem dokształcenia się w tym zakresie. na bogów wszelakich, cóz to za argument, że "komisje nie lubią", komisje nie mają tu nic do lubienia, komisje winny rzeczowo i obiektywnie ocenić merytoryczną i językową wartość prezentacji.

jestem zwolenniczką obstawania przy swoim - ja tą drogą osiagnęłam magiczny status osoby szczęśliwej. nie ustąpiłabym w takiej sytuacji.

a co lubią komisje? motyw sądu ostatecznego? stabat mater? śmierć? dom? dziecko? miłość? oczywiście - słownik motywów literackich wielce szanowanego wydawnictwa Greg stoi na półce w każdej księgarni...

Albinosie, moja rada - zważ, że prezentacja jest ograniczona czasowo, nie rozdrabniaj się, analizie poddaj dwa, trzy teksty, dla przykładu, pozostałych miej po prostu świadomość, odwołuj się do nich w trakcie rozmowy. to działa wyjdź od egzystencjalizmu w szerokim rozumieniu, w tym kontekście mów o Dżumie. nie da się powiedziec o wszystkim, ja - zawęziłabym wypowiedź np. do Borowskiego i Herlinga-Grudzińskiego. ale to temat-rzeka, jak literatura XX wieku.
Źródło: prozatorskie.pl/forum/viewtopic.php?t=2068



Temat: Motyw tańca śmierci w sztuce
Motyw tańca śmierci jest, hm, dosyć interesujący ale niestety - pokazuje w dużej mierze jak bardzo poszczególne epoki średniowiecza i czasy współczesne różnią się od siebie. Jednak należy pamiętać, że taniec śmierci jest symboliczny - mnóstwo osób w średniowiecznej Europie poniosło śmierć z powodów takich jak dżuma bądź inne francowate choróbska. Motyw tego tańca miał pokazać, że wszyscy są narażenie na śmierć, obojętnie jak ważni są w swoim środowisku. Nie przeczę, ten motyw jest interesujący, ale raczej nieprzekonujący. Ciągłe przekonywanie, że każdego czeka śmierć nie jest już takie konieczne...
Źródło: zgromadzenie.nightwood.net/showthread.php?t=1383


Temat: Gotowe wypracowania na różne tematy
Gotowe wypracowania na różne tematy

m.in.
Adam Mickiewicz - Dziady.doc
Adam Mickiewicz - ojczyzna, patriotyzm.doc
Antysemityzm.doc
Bog, zycie i smierc w literaturze sredniowiecza, baroku, rom.doc
Bohaterowie Zeromskiego.doc
Bunt i ofiara.doc
Być czy mieć.doc
Czeslaw Milosz i Zbigniew Herbert, wielcy wspolczesni morali.doc
Czlowiek - istota zdeterminowana czy wolna, rozwaz ten probl.doc
Czy antysemityzm to tylko wytwor systemow totalitarnych w cz.doc
Czy antysemityzm to tylko wytwor systemow totalitarnych!.doc
Dialog z Bogiem w utworach literatury polskiej.doc
DwÓr w literaturze polskiej.doc
Dylematy moralne bohaterÓw Żeromskiego.doc
'Dziady' A.Mickiewicza i 'Wesele' S.Wyspianskiego - utwory p.doc
esej.doc
Etos rycerza i spiskowca.doc
Fascynacje czy poczucie obcosci.doc
'Faszyzm siega ludzkich dusz' - refleksje po przeczytaniu ut.doc
Henryk Sienkiewicz - nowele.docTopos smierci w literaturze.doc
Heroizm moralny bohaterÓw romantycznych i postaci z utworÓw .doc
HUMANIZM I DEMOKRATYZM POGLĄDÓW Andrzeja Frycza.doc
Indywidualizm.doc
J.Kochanowski jako obywatel, artysta, mysliciel.doc
'Ja kocham caly narod [...]'.doc
Jak literatura demaskuje mity narodowe.doc
Jak rozumiesz termin Przystosowanie.doc
Jak uleczyc swiat smiechem.doc
Jakie wartosci epoki oswiecenia przetrwaly do dzis a jakie o.doc
Kazdy nosi w sobie dzume, nikt bowiem , nikt na swiec.doc
Kopia Dylematy moralne bohaterÓw Żeromskiego.doc
Kopia 'Dziady' A.Mickiewicza i 'Wesele' S.Wyspianskiego - utwory p.doc
Krytyka szlachty.doc
Literatura 'czasow pogardy' swoista kronika losow czlowieczy.doc
Literatura oswieceniowa w sluzbie wychowania nowego pokoleni.doc
Ludzka natura.doc
Madrosc i piekno literatury staropolskiej.doc
Milosc - sila budujaca czy niszczaca.doc
Motyw buntu.doc
Motyw cierpienia 2.doc
Motyw cierpienia w Innym Świecie.doc
Motyw cierpienia.doc
Motyw matki.doc
Motyw patrioty.doc
Motyw poety i poezji.doc
Motyw pracy.doc
Motyw rewolucji.doc
Motyw rodziny.doc
Motyw rozmowy.doc
Motyw totalitaryzmu.doc
Motyw tragedii.doc
Motyw wsi.doc
Natura-rola natury w utworach A.Mickiewicza.doc
Obraz ŻydÓw.doc
Ojczyzna - patriotyzm.doc
Pieniądze przeciw ideii.doc
Pisarze baroku i oswiecenia w trosce o dobro kraju'.doc
poezjaadama.doc
Pokora i bunt wobec Boga.doc
Portret inteligenta.doc
Portret kobiet 2.doc
Portret kobiet.doc
Postawy obywateli wobec zagrozenia - 'Dzuma' A.Camusa.doc
Powstania narodowe i konspiracje jako temat literatury polsk.doc
Przyroda.doc
Quo Vadis.doc
Sad nad Polska i sen o Polsce w literaturze polskiego romant.doc
Sens patriotyzmu.doc
Serce swoje racje ma.doc
slowianie.doc
Stefan Żeromski - Ludzie bezdomni.doc
Swiat wartosci a determinacja czlowieka przez historie - moj.doc
Topos rycerza.doc
Topos smierci w literaturze.doc
Totalitaryzm czasow wojny i okupacji.doc
Tragedia jest tam gdzie jest wybÓr.doc
Tragizm.doc
Trudny i trwaly poeto bedzie twoj urzad.doc
Trwale wartosci epoki staropolskiej.doc
Trwale wartosci oswiecenia i odrodzenia [co do dzis przetrwa.doc
Udowodnij ze tworczosc Jana Kochanowskiego byla ilustracja h.doc
Warszawa z lat wojny i okupacji.doc
Wizerunek inteligencji.doc
Zasadnicze kierunki wspolczesnej poezji.doc


http://twoja-strona.net/u-4196.html
Źródło: twoja-strona.net/forum/viewtopic.php?t=3771


Temat: Wiersze
Mayday:


Wszystko nowe po staremu
Uderzenie kojota ryk psa
Rozchodzące się fale i brzeg
Krwawe ślady na stole cieczy
W powietrzu i na glebie

jest wytłumaczone w:

Im więcej się zmienia
Tym więcej pozostaje
Bitwy wojny cel to świeżość
Nasłuch mówi wiele jak i wynik
Krew zabitych spływa do morza
Rozkładające się zwłoki
Użyźniają ziemie i powietrze


Wszystko nowe po staremu - Im więcej się zmienia Tym więcej pozostaje "the more things is changed the more stay the same" - Ucieczka z Los Angeles

Uderzenie kojota ryk psa + Kojot walczy z psem śmiech hieny + Bitwy wojny cel to świeżość: Nowoczesne techniki walki (uderzenie i ryk) i nowoczesne techniki szpiegowskie (śmiech hieny) rozwijają całą technikę ludzkości (cel to świeżość)

Krwawe ślady na stole cieczy W powietrzu i na glebie - Krew zabitych spływa do morza Rozkładające się zwłoki Użyźniają ziemie i powietrze: Woda, Ziemia, Powietrze - trzy żywioły, z którymi łączą się części ciał zmarłych

również: Krwawe ślady na stole cieczy - Krew to przodkowie, Stół cieczy to rzeczywistość: Ślady przodków w historii świata

Bitwy wojny cel to świeżość Nasłuch mówi wiele jak i wynik - Bierna obserwacja konfliktów jak i nowych wynalazków obu stron daję korzyść stronom trzecim, dodatkową informacją ale mniej ważną jest wynik bitw lub wojen - zazwyczaj strona wygrana ma lepsze wynalazki niż przegrani jednak czasem więcej nowości mają przegrani


i środkowa część:


Ognisty tygrys patrzy
Podszeptywacz słucha
Kojot walczy z psem śmiech hieny
Tylko trzy ćwierci dzielą ich

"Ognisty tygrys" - motyw z chińskich horoskopów
"Podszeptywacz" - motyw z Biblii
"Kojot walczy z psem śmiech hieny" - (również poprzednia interpretacja z tego postu), Kojot i Pies to dwie osoby, grupy, państwa, hiena to ktoś trzeci kto czeka na swoja kolei żeby okraść/pożywić się na przegranym, a być może również dobić wygranego; Hiena również często przybiera postać Podszeptywacza

"Tylko trzy ćwierci dzielą ich" od śmierci - motyw z rymowanek z okresu wielkich zaraz (Dżumy)

Zatem cała środkowa część oznacza:

Energiczna osoba zmądrzała i zamiast działać obserwuje sytuację
Ktoś (Podszeptywacz) wolący działać rękoma innych osób przez zmianę zachowania "Ognistego Tygrysa" również musi zatrzymać swoje plany i dostosować się
W końcu wybucha wojna między dwoma państwami na skutek machinacji Podszeptywacza
Wojna (i zaraza i głód) doprowadza dwie walczące strony na skraj zagłady, być może zagłada również dotyczy Podszeptywacza

[ Dodano: 2008-11-23, 14:47 ]
Źródło: forum.bitwykomiksowe.pl/viewtopic.php?t=29


Temat: Misz Masz, czyli wszystkie o wszystkim;)
Dot.: Misz Masz, czyli wszystkie o wszystkim;)
  Cytat:
Napisane przez niqska (Wiadomość 6493464) a z maturą bez obaw :) Damy rade ;p ja jutro musze przeczytac 50 stron DŻumy - to moje postanowienie ;)

apropo matury - jki macie temat prezentacji jezyka polskiego ??

ja mam MOTYW TAńCA I JEGO FUNKCJE W LITERATURZE na wybranych przykladach roznych epok.
ma ktos taki tez?


nie jestes dziwna :D poprostu mu ufasz :) a to ze pyta czemu nie jestes zazdrosna to norma czasami to jest dobre czasami zle bo niektozy potrafia wymusic zazdrosc po przez czyny nie mile (czyt. zdrada) :rolleyes:

ja tam nigdy nie bylam zazdrosna :P chociaz jak moj TŻ obejrzy sie perfidnie za jakas panienka to go szturcham.
ja swojemu TŻ sprawdzam w orange gdzie dzwonil i do kogo esy pisal ;p tzn kiedys teraz juz nie bo sie juz nie da a poprostu bylam ciekawa bo myslalam w penym momencie juz ze mnie poprostu zdradza- mylilam sie.

za to ja go zdradzilam w wakacj ;/ bo bylam zla on pojechal do niemiec ja do angli żadko co do mnie pisał a jak pisał to pisał ze jest mu ciezko i nawet milego slowa do mnie no i przed swoim wyjazdem powiedzial ze mnie nie kocha :rolleyes: nie wiem co chcialam udowodnic sobie calujac sie z mieszanka anglika z polakiem yh... przez to tera zmnie to dreczy i anglig ten tez mnie dreczy... doslownie... ostatnio chce jakby wymusic na mnie zazdrosc bo sobie znalazl jakas laske o dziwnym imieniu i po 2 tygodniach mowi ze ja strasznie kocha :rolleyes: glupota.

ach te chlopy a mowia ze baby sa dziwne nie? ;)
Ja maturą sie nie martwię, próbną zdałam bez żadnego przygotowania (nie chwaląc się) najlepiej z klasy, więc luzik:D:D:D
Wkurzają mnei nauczyciele, bo zawalają nas sprawdzianami, codziennie coś mam, oszaleć można. Ja i tak prawie się nie uczę a w tym semestrze mam same 2 i 5:-p niezłe zstawienie, nie ma co:D

ja wybrałam sobei temat "Afryka i jej mieszkańcy w literaturze i sztuce". Lektury już mam, tylko pozostał jeden problem... Nie mam żadnego pomysłu na obraz, nic mi nei przychodzi do głowy:( Jako jedyna mam ten temat ze szkoły podobno dośc ambitny:confused:, i nauczyciele wyczekują na efekty:eek: "Bo pojawiło się wreszcie jakieś tchnienie świeżości" jak twierdzą:rolleyes: Bo u mnie tematy w klasie to: miłość, wędrówka, holocaust, śmierć, sen. I tak na zmianę.... No to muszę się wziąć w ferie, od przyszłego tygodnia,żeby zabłysnąć:D

Ja mojemu raz zrobiłam scenę zazdrości, ale wtedy przegiął. Teraz mu zupełnie ufam, czuję się bezpiecznie w związku i nie potrzebują go sprawdzać. Jeżeli on ma coś na sumieniu, przyzna się - taki jest, że dusić w sobie nie będzie na pewno. Wolałabym dowiedzieć się od niego... Chociaż kiedyś, na poczatku związku, wysłałam mu eska z mojego drugiego nr (nie znał go) w formie "kontroli". Odpisał, że nie jest zainteresowany nowymi znajomościami:cool: A zrobiłam to tylko dlatego, że dziewczya która go znała naopowiadała mi,że on jest ze mną tylko dla jednego, że mnie zaraz zostawi, że to lowelas, że w tym czasie bedzie miał pięc innych... Brednie, ale dla świętego spokoju - sprawdziłam. W ogóle, nasza historia to chyba jako podstawa książki mogłaby być:D Kiedyś myślałam, że koniec świata, że wszyscy sa przeciw mnie, a patrzac na to z perspektywy czasu - śmieję się z innych, którzy chcą mącić.

Zapomnij o przeszłości - co było, to się nie odstanie... Czas leci do przodu. I zgadzam si, faceci są dziwni:ehem:

Wiecie jeszcze co? Spotkałam dziś chłopaka, z którym spotykałam sie rok temu. On wyjechał do pracy za granicę, a ja jakoś nie potrafiłam czekać...:o Stwierdziłam, że on nie jest dla mnie:nie: Dzisiaj widziałam go jak wsiadałam do samochodu, z daleka, on mnie nei widział... a mi zmiękły nogi i zaczeło serducho szybciej bić... I miałampotem wyrzuty sumienia, że mam przeciez mojego TŻcika i jak tak mogę:rolleyes:
Źródło: wizaz.pl/forum/showthread.php?t=234515


Temat: "Kwarantanna" Włodzimierz Odojewski
„Kwarantanna” Włodzimierza Odojewskiego stanowi zbiór opowiadań, które wiążą się ściśle z nurtem polskiej literatury powojennej lat 50. Tom został wydany po raz pierwszy w roku 1960, ale wersja, którą obecnie udostępnia odbiorcom Wydawnictwo Czytelnik jest poprawiona przez autora i różni się znacznie od pierwowzoru, który miał nosić tytuł „Codzienna ściana płaczu”. Można śmiało napisać, że obecne wydanie stanowi żywy przykład lekcji historii. Opowiadania miały być początkowo wydane w 1957/8 roku, ale z powodu działań cenzury, która w połowie lat 50. za rządów Gomółki zaostrzyła swą czujność, zbiór skonfiskowano i przepadł on bez wieści. Odojewski podjął raz jeszcze trud wydania drugiego zbioru tekstów opowiadań, ale już innych, jak sam pisze – w zmienionej stylistyce, dziejących się wszędzie i nigdzie , w jakiejś ponadczasowej i ponadgeograficznej przestrzeni, w snach, w chorobowej gorączce, pod narkozą, w malginie. Było to swoiste wyjście z sytuacji, maska nałożona na literacki przekaz. Tylko taki zabieg, znany już z czasów Mickiewiczowskiego „Konrada Wallenroda” mógł wyprowadzić w pole ówczesnych cenzorów, którzy dopuszczali do druku tylko te utwory, których autorzy opiewali zaangażowanie społeczeństwa w przebudowę gospodarki socjalistycznej, wierność Polaków wobec kierującej krajem partii i szczęśliwe życie w spółdzielniach produkcyjnych z jednoczesnym tępieniem dywersantów i wrogów ludu.
Obecne wydanie „Kwarantanny” jest wyborem tekstów, które Odojewski przekazuje w nasze ręce po cudownym wręcz odnalezieniu się skonfiskowanego onegdaj przez cenzurę zbioru po roku 1990. Odnaleziono tamten maszynopis w stercie papierów oddawanych na przemiał po likwidacji wydawnictwa, które miało wydać je w latach 50. Niektóre z tych odnalezionych opowiadań autor włączył po poprawkach do obecnego wydania.
Moją uwagę zwrócił sposób prowadzenia narracji. Każda z opowiadanych historii relacjonowana jest z perspektywy narratora pierwszoosobowego, mężczyzny uwikłanego w splot tragicznych wydarzeń historycznych, gdzieś na powojennych kresach lub człowieka zmagającego się z własnym przeznaczeniem – niczym alegoryczny Syzyf. Narrator – najczęściej także bohater, naznaczony jest kainowym piętnem, ma na swych rękach krew okupantów niemieckich, ale także krew braci Polaków-komunistów, członków band UPA atakujących przygraniczne wsie i miasteczka już po zakończeniu wojny. Biblijny motyw Kaina – wygnańca i pielgrzyma szukającego skrawka spokojnej ziemi, próbującego poukładać porozrywane myśli i uczucia staje się swoistym leitmotivem całego zbioru. Akcja opowiadań dzieje się „gdzieś” w Polsce, wraz z narratorem-bohaterem powracamy po latach tułaczki do sennych, dziewiętnastowiecznych miasteczek, starych domów, młynów i w trakcie lektury uświadamiamy sobie, że wcale nie jest pewne, czy istnieją one rzeczywiście, czy też są wytworem chorych myśli narratora. Zamykałam tom „Kwarantanna” z odczuciem absolutnego zagubienia bohatera w otaczającym świecie. To tak, jakby przestrzeń zaciskała się wokół człowieka, jakby z góry był skazany niczym Józef K. z Kafkowskiego „Procesu”. Nie ma ucieczki od przygnębiającej teraźniejszości, przeszłość ciąży niczym kamień Syzyfa, a i tak na końcu drogi czeka przyczajona śmierć. Czasem zaskakująca, jak w opowiadaniu „Ocalenie”, czasem wyczekiwana, jak w tytułowej „Kwarantannie” czy „Luminalu”. Zawsze jednak absurdalna, poprzedzona męką psychiczną i szyderczym śmiechem jakichś oprawców. Bohater na próżno poszukuje jednej „ocalającej” myśli, która mogłaby mu przywrócić pewność, że w świecie w którym żył pozostała choćby jedna dobra, trwała wartość. Taka pewność pozwoliłaby ze spokojem zamknąć oczy i przejść na stronę śmierci. Jednak za każdym razem okazuje się, że to, co mogło być dobrem, z najbardziej absurdalnych, niejasnych powodów było niszczone i unicestwiane. Kara za grzech? Być może, ale pewność rozmywa się, gdy po lekturze tytułowego opowiadania „Kwarantanna” pozostaje myśl, że alegoryczny potop dosięga bezwzględnie wszystkich, że giną także niewinni – jak trzyletnia córka bohatera. W tym miejscu Odojewski moim zdaniem bliski jest sposobowi ukazania świata przez egzystencjalistów, że wymienię w tym miejscu Camusa i jego „Dżumę”.
Jednak opowiadaniem, które wstrząsnęło mną najmocniej, jest „Cicha łąka za torami”. Czytelnicy, którzy dobrze znają tematykę dokumentalnych opowiadań Nałkowskiej, a szczególnie „Przy torze kolejowym”, na pewno odnajdą w opowiadaniu Odojewskiego kontynuację wątku bestialskiego mordu kobiety, ale opowiedzianą z innej perspektywy – czasów, gdy oprawców hitlerowskich i idących z nimi na współpracę, zastąpili cisi sprzymierzeńcy umacniającej się władzy komunistycznej.
Polecam zbiór opowiadań Odojewskiego tym czytelnikom, którzy szukają na księgarskich półkach literatury ambitnej, zmuszającej do zastanowienia się nad człowiekiem nie umiejącym sobie poradzić z własnym człowieczeństwem, porażonego i bezradnego wobec bakcyla dżumy-zła toczącego umysły, dusze, ciała.

Beata Stanecka Busz

notka o autorze:

Urodził się 14 czerwca 1930 roku w Poznaniu. Studiował ekonomię i socjologię w Poznaniu. Zadebiutował powieścią „Wyspa ocalenia” , zaprezentowaną w Polskim Radiu. Pracował jako kierownik Studia Współczesnego Teatru Polskiego Radia. Usunięty z pracy z przyczyn politycznych, w roku 1971 wyjechał na stypendium Berlińskiej Akademii Literatury, gdzie pozostał na stałe.
Osiadł w Niemczech Zachodnich, gdzie został szefem działu kulturalno-literackiego Radia Wolna Europa. Proza Odojewskiego odwołuje się do tradycji literatury wielkich pytań egzystencjalnych. Naznaczona jest obsesją czasu, pamięci, nieuchronności klęski i katastrofy. Przestrzeń, w której poruszają się bohaterowie prozy Odojewskiego, to przestrzeń mityczna, świat wielkich namiętności, nieustannego ścierania się wartości.
Odojewski jest laureatem wielu Nagród literackich m.in. nagrodę młodych im. Tadeusza Borowskiego (1951), Nagrodę Kościelskich (1966), nagrodę Związku Pisarzy Polskich na Obczyźnie i londyńskich "Wiadomości" (1973), Nagrodę Jurzykowskiego (1974), nagrodę Szwedzkiego Komitetu Katyńskiego (1976). Włodzimierz Odojewski jest również członkiem Stowarzyszenia Pisarzy Polskich.

Do Wydawnictwa Czytelnik
seria: Humanistyka - wydania indywidualne
wydanie: II poprawione
rok wydania: 2009
oprawa: miękka
format: 125 x 195 mm
strony: 268
ISBN: 978-83-07-03196-5
cena: 27,00 zł

Źródło: fatamorgana.netstrefa.pl/forum/viewtopic.php?t=1176